Ze Strzelec Opolskich. - Zazwyczaj biegam, ale spa

Wybraliśmy celowo. Jest tu piękna przyroda, czyste powietrze, dobre warunki do chodzenia, a i sama wyspa ma kształt serca, które takie spacery wspomagają - zauważył Łukawiecki. W akcji wzięło udział blisko tysiąc ludzi z niemalże każdego zakątka województwa. Jednym z nich był Wiesław Kociołek, który przyjechał do Opola ze Strzelec Opolskich. - Zazwyczaj biegam, ale spacery też lubię - przyznał. W nosidełku na brzuchu miał swoją wnuczkę Lenkę. - Jak przyjeżdżam tu w odwiedziny do córki, to zawsze zabieram małą na spacer po Bolko. Jej to jakoś strasznie nie przeszkadza. Zwykle bowiem zasypia po kilkunastu minutach spaceru - śmiał się pan Wiesław. Pokonanie blisko 5 kilometrowej trasy biegnącej wzdłuż brzegów zajęło uczestnikom akcji około godziny. Pierwsi dotarli do mety po około 40 minutach. Na mecie czekały na nich jabłka, woda mineralna i jogurty, a także broszury z informacjami na temat ochrony zdrowia. - Chcemy bowiem takimi akcjami
Ze Strzelec Opolskich. - Zazwyczaj biegam, ale spa