że najpóźniej w ciągu dwóch-trzech tygodni coś pow

Publikować w ciągu 30 dni od zdarzenia. Jednak przy tak potężnej katastrofie jeden miesiąc to trochę za mało. Informacja musiałaby być bardzo szczątkowa, często niepotwierdzona w 100%. Ustaliliśmy ze stroną rosyjską, że w okresie do dwóch miesięcy od wypadku jakaś forma wstępnego raportu zostanie opublikowana. Myślę, że najpóźniej w ciągu dwóch-trzech tygodni coś powinno być. Być może nastąpi to nawet już w przyszłym tygodniu - powiedział. REKLAMACzytaj dalej Według Klicha, który z upoważnienia rządu Polski uczestniczy w badaniach prowadzonych przez MAK, nie można mówić o jednej przyczynie katastrofy. - Wypadek dobrze zbadany przez specjalistów to kilkanaście przyczyn i kilkanaście bądź nawet kilkadziesiąt okoliczności, które miały ływ na to, co się stało - powiedział. Jako przykład szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych wymienił dochodzenie w sprawie niebezpiecznego zbliżenia dwóch samolotów nad Warszawą we
że najpóźniej w ciągu dwóch-trzech tygodni coś pow