Z perspektywy tych kilkunastu dni, doskonale widzę

Przeżycia... Jednak ja i cała moja wspólnota jesteśmy świeżo po misjach i peregrynacji. Misje zgromadziły wiele osób, peregrynacja podobnie. Jednak kiedy wszystko dobiegło końca, życie w parafii powróciły do "normy". Pustki w ławkach, mało wiernych przyjmujących Komunię... Nie wiem, może potrzeba więcej czasu. Jednak z perspektywy tych kilkunastu dni, doskonale widzę, że zewnętrznie nic w naszej wspólnocie się zmieniło, a wszystko było tylko chwilowe... Wierzę i mam nadzieję, że u Was będzie inaczej. - 2010/05/16 01:40:03 Może ludzie są zapracowani i nie mają możliwości uczestniczyć w tygodniu w Mszy Świętej, ale najważniejsze, żeby to, o czym pisze Kefas pozostawało na zawsze w naszych sercach i żebyśmy tymi prawdami kierowali się w postępowaniu. W końcu: "po owocach uczynkach ich poznacie". - 2010/05/17 01:17:10 Myślę, że życie bez wzruszeń byłoby pozbawione smaku. Czasem możemy nasze wzruszenia podejrzewać o efemeryczność -
Z perspektywy tych kilkunastu dni, doskonale widzę