W ich składzie kluczowych ostatnio siatkarek. A w

Będzie o kilka szczebli wyższy. Ale... Polki nie przegrają i ze znakomitym wynikiem zakwalifikują się do najważniejszej rozgrywki pierwszej części sezonu reprezentacyjnego. Tylko co dalej? Do tej pory nasze wygrywały raczej ze średnimi reprezentacjami, nie licząc Niemek. Amerykanki to melodia przyszłości, bowiem brakowało w ich składzie kluczowych ostatnio siatkarek. A w starciu z Japonkami przecież podopieczne Jerzego Matlaka przegrały i właśnie w tym meczu uwidocznił się jeden problem - brak mocnego, kończącego ataku, który niby miał być naszym atutem. Na razie wygląda to średnio, choć - na szczęście - odbiło się to na wyniku tylko raz. Co będzie jednak w starciach ze światową czołówką w finale World Grand Prix czy później w trakcie kluczowej imprezy, czyli mistrzostw świata? Tego elementu może zabraknąć, jeśli liczymy na dobry występ, a chyba każdy ma nadzieję na to. Nie wiem jakie rozwiązania znajdzie trener Matlak na finałowy
W ich składzie kluczowych ostatnio siatkarek. A w