W 2004 roku śledztwa - mówił Kisielewski. Badacz p

-... czytaj więcej ť - Rosjanie przekazali dotąd Polakom 67 tomów śledztwa prowadzonego przez rosyjska prokuraturę w sprawie mordów polskich oficerów w Katyniu, tyle że te akurat tomy nie były utajnione. Polscy badacze znają już ich zawartość. Tajemnicą natomiast pozostaje to, co kryją pozostałe 116 tomów tego umorzonego w 2004 roku śledztwa - mówił Kisielewski. Badacz przypuszcza, że zapewne będzie tam można znaleźć nazwiska tych ponad 30 polskich oficerów, którzy zgodzili się na współpracę z NKWD. - Bardziej prawdopodobne jest jednak, że Rosjanie utajniając akta dochodzenia chronią rodziny bezpośrednich oprawców. W NKWD bardzo często stanowisko przechodziło z ojca na syna, ci ludzie ciągle pracują w KGB. Może też chodzić o fakt, że polski IPN nie zgodził się w na zakwalifikowanie sprawy katyńskiej jako zbrodni wojennej żądając uznania przez Rosjan tego mordu za ludobójstwo. Z punktu widzenia Rosjan sprawa przedstawia się
W 2004 roku śledztwa - mówił Kisielewski. Badacz p