Tyle kochany, że przebywa z nami i jest sobą - jak

Nami Kuba Staruszkiewicz, perkusista grup Pink Freud i Yass Ensemble. Muszę przyznać, że jest w tym spotkaniu coś niesamowitego. Mimo pewnych tarć Miko ma artystyczne opory co do grania dokumentalnych prób z zespołem, który kojarzy mu się z inną estetyką, którą pogrzebał był lata temu. I ja to rozumiem; ale jest na tyle kochany, że przebywa z nami i jest sobą - jak coś go wkurwia, po prostu oponuje i tyle, atmosfera tej sesji to coś rodem ze snu. Z dobrego snu. Patrzę na twarze przyjaciół, którzy tak naprawdę nigdy nie przestali być moimi przyjaciółmi, nigdy nie przestali BYĆ CZĘŚCIĄ MEGO ŻYCIA; oddalili się tylko, razem ze swoimi prywatnymi wyspami, znikli w tej ogromnej przestrzeni, w której wydarza się nasza historia. Mogę ich przywołać i wtedy się pojawią; widzę, jak zmienił ich czas, jak się postarzeli i dojrzeli. Jak są jeszcze doskonalej Mikołajem, Maćkiem i Leszkiem, jak uczciwie i wiernie dają wyraz byciu sobą i nikim innym.
Tyle kochany, że przebywa z nami i jest sobą - jak