Teraz jednak atmosfera przypomina bardziej stypę n

Choćby razem oglądali film, gdy jechaliśmy na mecz. Teraz nie spotykają się poza klubem. Młodszych interesuje co innego niż starszych. I nie rozmawiają ze sobą na boisku - tłumaczy Białas. Dziś legioniści mają szansę uratować resztki straconego sezonu. Odkąd klub przejęło ITI, drużyna nigdy nie była poza podium. Teraz jednak atmosfera przypomina bardziej stypę niż początek wakacji. Na pewno z klubu odejdzie sześciu piłkarzy, którym kończą się kontrakty i nie zostaną przedłużone. Kolejni mogą opuścić klub, jeśli znajdzie się na nich kupiec. - Rozmowy o ewentualnym przedłużeniu kontraktów miały być prowadzone po sezonie. To był jeden z autów, jakie miałem przy mobilizacji zespołu. Niestety, został mi wytrącony - żali się trener. Mecz z GKS będzie ostatnim w Warszawie również dla bramkarza Jana Muchy. Za kilka dni jedzie z reprezentacją Słowacji na zgrupowanie przed mundialem w RPA. W nowym sezonie będzie już bronił bramki
Teraz jednak atmosfera przypomina bardziej stypę n