Szystkim w Polsce. Sprawa stała się głośna, gdy w ...

Francji komunikanty, czyli opłatki, które wierni przyjmują podczas mszy świętej. Francuskie karmelitanki, benedyktynki i przedstawicielki innych zgromadzeń od wieków utrzymują się z tej właśnie pracy, wytwarzając rocznie ok. 140 mln komunikantów. Problem w tym, że coraz trudniej je sprzedać - diecezje wolą kupować taniej, przede wszystkim w Polsce. Sprawa stała się głośna, gdy w słynnym sanktuarium w Lourdes zaczęto zastanawiać się nad zamówieniem polskich komunikantów, a opisał to katolicki dziennik "La Croix". W końcu po konsultacjach sanktuarium pozostało przy dotychczasowym dostawcy, ale wynegocjowało niższe ceny. Zdaniem francuskiej prasy polskie komunikanty dotarły nad Sekwanę w ślad za polskimi księżmi, których jest tu coraz więcej, bo francuski przeżywa dramatyczny spadek powołań. Polscy duchowni pracują nie tylko w polonijnych, ale też całkiem francuskich parafiach. - Polska konkurencja szczególnie uderza w uboższe klasztory na
Szystkim w Polsce. Sprawa stała się głośna, gdy w ...