Squacie. Rano odpisałam mu, że jasne, nie ma to ja

Pomarańcza > Komentarze do isu Pomarańcza Mad wczoraj wieczorem napisał, że stoi pod moim domem i chce porozmawiać. Odpisałam, że już śpię. Zaczął nalegać na rozmowę. W końcu nie wytrzymałam i napisałam, że zadzwonię na policję jeśli sobie nie pójdzie. Poszedł. Napisał mi jeszcze, że rozważa zamieszkanie na squacie. Rano odpisałam mu, że jasne, nie ma to jak z wiekiem stawać się coraz głupszym i niedojrzałym zamiast dorastać i stawać się odpowiedzialnym. Odpisał mi na to następująco: "Nie obraź się, ale gdybym dalej był z Tobą to na pewno nic bym nie osiągnął w dziedzinie sztuki. Twoja frustracja niedoszłego fotografa zawsze przez Ciebie przemawia. Jeżeli bym zamieszkał na squacie to tylko dla inspiracji. Wszyscy awangardowi bądź progresywni artyści których cenię ocierali się o masochizm, anarchię i szaleństwo. Pozwól że z wiekiem będę stawał się głupszy i robił rzeczy, o których się Tobie nie śniło, a Ty będziesz
Squacie. Rano odpisałam mu, że jasne, nie ma to ja