śmierci, a wieczorem szedł do opery na przedstawie

Biografii autorstwa Dietera Schenka pada pytanie: jak humanista, znawca Nietzschego, miłośnik opery, osobisty znajomy Gerharta Hauptmanna i Richarda Straussa mógł być masowym mordercą. Odpowiedzi oczywiście nie ma. Ciekawe jest porównanie zdarzeń z jego osobistego dziennika. Jednego dnia rano podpisywał masowo wyroki śmierci, a wieczorem szedł do opery na przedstawienie "Fidelia". Równocześnie przygotowywał dokumenty dotyczące ograniczenia racji żywnościowych w gettach, co powodowało masową śmierć z głodu, a z drugiej strony sam ustalał repertuar Filharmonii Generalnego Gubernatorstwa, w której dyrygował m.in. Rudolf Hindemith czy słynny po wojnie Hans Swarowsky. Orkiestra była niemiecka? - A to ciekawe. Składała się głównie z Polaków, którzy według doktryny nazistowskiej byli pozbawieni wszelkich zdolności twórczych, ale Frank - miłośnik muzyki - przymykał oczy na skład narodowościowy orkiestry. Ale Chopin jest symbolem polskości. - Za
śmierci, a wieczorem szedł do opery na przedstawie