Skoro żadne z nich nie ma takiego wpływu na grę, j

Kanonicznej zasady. Ty ją próbujesz stworzyć,żeby w jakiś sposób zdyskredytować mój sposób myślenia, przez ktory Howarda wolę niż Jamesa. I to jest własnie bez sensu, napisałem jasno "Na Howardzie szybciej i łatwiej zbudowałbym swój team niż na Jamesie" - po cholere tutaj Bogut i Haywood i Krysia z najlepszym zestawem, skoro żadne z nich nie ma takiego ływu na grę, jak Howard i podpada pod jakiś dogmat, który sam kroisz, a nie pod jakiekolwiek moje zdanie ? W koszykówkę gra się na dwóch końcach boiska - jak nie trafiasz na wysokim procencie, to bronisz i wygrywasz. jeśli robisz zespóół mając na uwadze tylko, kto i iloma punktami wesprze lidera, przy założeniu,ze sam lider d,py nie da, to się skazujesz na porażkę i faktycznie ci Howard do niczego nie potrzebny, a przyda się ci raczej 5 LeBronów. "Zbiórkami i blokami nikt jeszcze mistrza nie zdobył" - to prawda, ale prawdą jest też, że bez zbiórek i bloków mistrza zdobywa się jeszcze
Skoro żadne z nich nie ma takiego wpływu na grę, j