Się w pracowni hemodynamicznej - przez żyłę udową

Kardiochirurgiczna, podczas której naprawiamy zepsutą zastawkę mitralną. Dla niektórych chorych - w Polsce jest 60-70 na rok - taka operacja wiąże się jednak ze zbyt wielkim ryzykiem powikłań - mówi prof. Zembala. Dla nich ratunkiem może być właśnie klips, który zakłada się bez otwierania klatki piersiowej. Zabieg przeprowadza się w pracowni hemodynamicznej - przez żyłę udową kardiolodzy, posługując się tzw. prowadnikami podobnych używa się m.in. podczas balonikowania, rowadzają do serca metalowy klips. Umieszczają go na wysokości zastawki mitralnej. Następnie klipsem chwytają jej płatki i spinają je, ale tylko w jednym miejscu, na środku zastawki. - Dzięki temu o 30-40 proc. zmniejsza się ilość krwi, jaka niepotrzebnie wraca z lewej komory do lewego przedsionka - mówi doc. Lekston. Nad tym, czy zabieg rzeczywiście jest skuteczny, czuwa cały czas lekarz wykonujący tzw. echo, czyli badanie ultrasonograficzne serca przez sondę umieszczoną w
Się w pracowni hemodynamicznej - przez żyłę udową