Się bardzo szybko. Już IPN nie będzie bronił prawd

Lub celowo zapomnieli niepisaną zasadę, że o umarłych mówi się tylko dobrze. Europa też o tym zapomniała - mówił między innymi. Odniósł się także do zbliżających się wyborów prezydenckich. Pośrednio skrytykował kandydata PO na prezydenta Bronisława Komorowskiego, który podpisał nowelizację ustawy o IPN. - Cofamy się bardzo szybko. Już IPN nie będzie bronił prawdziwej pamięci narodowej. Funkcjonariusze zakłamania z PRL mogą spać spokojnie, nie zagraża im dociekanie prawdy. Dziennikarze, wyżsi urzędnicy i profesorowie mogą się kryć za swoimi tytułami - oskarżał. Po dwóch dniach od kontrowersyjnego kazania w wywiadzie w Radiu Kielce biskup Ryczan wycofał się z obelgi "hieny prasowe", przyznał, że nie powinno takie paść. Ale bronił się, że Kościół powinien zabierać głos w sprawach polityki, bo ona też jest przedmiotem ewangelizacji. A słowa arcybiskupa Józefa Życińskiego, który 3 maja nawoływał wiernych do zgody i pojednania
Się bardzo szybko. Już IPN nie będzie bronił prawd