Schumacher w Ferrari" - dodaje "GW". Jeśli Kubica

Jego następcą w najsłynniejszej stajni, drukują gazety włoskie i hiszpańskie" - zauważa "Gazeta Wyborcza". "Sytuację wyczuwają szefowie zespołu Renault. Zabrał głos nie szef, nie dyrektor, ale sam właściciel. Gerard Lopez stwierdził, że Kubica ma niepowtarzalną szansę zbudowania wokół siebie zwycięskiego teamu. Niczym Schumacher w Ferrari" - dodaje "GW". Jeśli Kubica w Monte Carlo znów pokona Felipe Massę, a na torze w Monako jeździ znakomicie, choć ma słabszy bolid, włodarze Ferrari mogą ostatecznie przekonać się do tego, by zatrudnić Polaka w miejsce nieprzekonującego Brazylijczyka. Pytanie tylko, czy tak szybki i wymagający kierowca u boku Fernando Alonso będzie stajni z Maranello potrzebny. Serwis GrandPrix.com uważa, że duet dobrych kolegów Alonso - Kubica wcale nie musiałby dobrze współpracować, jako że dla obu zawsze liczy się tylko zwycięstwo. Za lepszego kandydata uważa Marka Webbera - bezkonfliktowy 34-letni Australijczyk jest
Schumacher w Ferrari" - dodaje "GW". Jeśli Kubica