ś muzycznym tematem, który niekogo nie interesuje.

Tymon Tymański - bloog.pl Kategorie czwartek, 30 kwietnia 2009 10:20 To ciekawe. Piszesz dla ludzi interesujący, historyczny konspekt, kluczowy skrót historii polskiej tolerancji - a ci we isach zaczynają obrzucać się sypkim guanem. No właśnie: słynna polska anarchia. Dlatego może czas ostudzić rozpalone umysły jakimś muzycznym tematem, który niekogo nie interesuje. To znaczy interesuje mnie i kilku świrów: chociażby kwestia tzw. masteringu. W latach 90-tych mastering stał się trendem wręcz obowiązującym. Powstały dwie szkoły masteringu: rzemieślnicza korekta poziomów nagrania, eliminacja nieprzyjemnych dzwięków góry czy dudniących basów i artystyczna tu mam na myśli tzw, mastering interwencyjny, w którym naprawdę słyszysz zmianę w zmiksowanym materiale - chociażby w kompresji. ierw z grubsza wyjaśnijmy, co to jest mastering. Jest to techniczna operacja na w ogóle nie" czyni różnicę. Cała istota nagrania rozgrywa się pomiędzy śwadomym
ś muzycznym tematem, który niekogo nie interesuje.