Ruchu konsumenckim nie chodzi bynajmniej o ubranie

Pasują - toż to niesamowite! Brzmi trochę absurdalnie, prawda? Dlaczego? Dlatego, że dla nas, jako konsumentek, odpowiednia liczba rozmiarów i krojów do wyboru - tak, by każdy biust, stopa i ciało mogły się odpowiednio ubrać - powinna być czymś absolutnie oczywistym. To nieco bałamutne pojęcie . W całym biuściastym ruchu konsumenckim nie chodzi bynajmniej o ubranie całej Polski w inne marki bielizny niż dotychczas, tylko o sprawienie, by wszystkie kobiety zyskały dostęp do biustonosza we właściwym dla siebie rozmiarze, odpowiedniej jakości. Żeby było im wygodnie, niezależnie od tego, czy powinny nosić 80C, czy 65H. Chodzi o to, by coraz więcej kobiet potrafiło ocenić dopasowanie i jakość stanika oraz dokonać odpowiedniego zakupu, wspierając tym samym te firmy, których produkty odpowiadają ich wymaganiom. To kolejna oczywistość, warta jednak czasem wyjaśnienia, zwłaszcza tym, którzy na ten ruch konsumencki patrzą z zewnątrz czy też od
Ruchu konsumenckim nie chodzi bynajmniej o ubranie