Psychologii - TAK, parę razy Princessa zaliczyła r

Jesteśmy bardziej odporni psychicznie... A może się mylę? P.S Uprzedzając pytania - tak, mi się też zdarzyło dać klapsa, potrząsnąć, dać po łapach. Ale wtedy nie wiedziałam nic o autyzmie. Zanim nie przeczytałam wielu mądrych słów, nie usłyszałam mądrych ludzi i nie obejrzałam wielu mądrych dokumentów z dziedziny psychologii - TAK, parę razy Princessa zaliczyła rękę na pupie. Bo byłam bezsilna, nic nie działało, nie rozumiałam, nie wiedziałam, nie byłam uświadomiona, że moje dziecko i tak nie rozumie. Logika nie dociera, motywacja zawodzi, tłumaczenie to tylko czcze słowa. No ale jak, przecież dziecko powinno zrozumieć - mówiłam sobie. I kiedy po raz setny miałam wyrzucone wszystko z szuflad na podłogę - krew się gotowała. Od kiedy wiem z czym mam do czynienia - KOCHAM - NIE BIJĘ... Jest ciężko, cholernie... Po stokroć cholernie... To jakby zaprzeczać, że istnieje logika i nauczyć się bez niej żyć... Tfu, nie nauczyć, ale
Psychologii - TAK, parę razy Princessa zaliczyła r