Przymierzyć. Ja nie wiem, czy była pani tam na nas

Siedziby, ale można się umówić telefonicznie. Jeden z numerów kontaktowych, pod który można zadzwonić w sprawie wycieczek, to służbowa komórka pana wicestarosty. Dzwonimy do niego w godzinach pracy. Reporterka: Chciałam zapytać o wycieczkę do Chorwacji. Zbigniew Grześków: Do Chorwacji być może w lipcu spróbujemy się przymierzyć. Ja nie wiem, czy była pani tam na naszej gablocie? Reporterka: No właśnie stąd mam ten numer, z tej gabloty. Zbigniew Grześków: Zapraszam do mnie na kawę. Do Starostwa. Reporterka: Do Starostwa, państwo macie tam jakiś lokal, rozumiem w Starostwie? Zbigniew Grześków: Nie, nie, nie, żaden lokal. Prywatnie możemy porozmawiać. Idziemy więc z ukrytą kamerą na kawę do pana wicestarosty. Bez żadnych przeszkód w godzinach pracy, uwaga: w swoim gabinecie, wicestarosta reklamuje firmę turystyczną swojej żony. - Ofert mam do wyboru, do koloru. Mam kilku chętnych na Chorwację albo Czarnogórę i spróbuję to zrobić. Francja
Przymierzyć. Ja nie wiem, czy była pani tam na nas