P: Nie napiłeś się nawet szampana na podium. Dlacz

Całkowicie wyraźne nastawienie do swojej pracy. Członkowie zespołu nie kładli się spać do późna w nocy. Nie jestem przyzwyczajony do czegoś takiego i jeśli bym to zrobił, to byłbym rozstrojony przez cztery dni. Dla mnie ważniejsze było przygotowanie się do testów w Barcelonie, które odbywały się dwa dni później.? P: Nie napiłeś się nawet szampana na podium. Dlaczego? RK: ?To sprawa osobista.? P: Nigdy nie pijesz? RK: ?Bardzo rzadko. Nie lubię smaku alkoholu.? P: Na tym samym torze w Montrealu miałeś straszny wypadek w 2007 roku, z którego wyszedłeś niemal bez zadrapania. W pierwszym wywiadzie powiedziałeś, że tam na górze był ktoś, kto czuwał nad tobą. Jesteś religijny? RK: ?Na zdjęciach z wypadku można zobaczyć, że samochód koziołkował i moje stopy znajdowały się poza kokpitem. Nic mi się nie stało. Nie wiem, czy był to cud, ale gorsze rzeczy mogą się przytrafić na schodach w domu, niż kiedy uderzasz w betonową ścianę z
P: Nie napiłeś się nawet szampana na podium. Dlacz