Ozdobińska: W filmie nosi pan doskonale skrojony g

Tom Ford dał nam plastelinę i foremki > > A A A Wyślij e-mailem Tom Ford dał nam plastelinę i foremki Rozmawiała Joanna Ozdobińska 2010-05-14, ostatnia aktualizacja 2010-05-13 18:52 Wywiad z Colinem Firthem Fot. ALESSANDRO BIANCHI REUTERS Aktor Colin Firth z nagrodą dla najlepszego aktora ZOBACZ TAKŻE 14-05-10, 01:00 Joanna Ozdobińska: W filmie nosi pan doskonale skrojony garnitur, zapewne projektu Toma Forda... Colin Firth: Garnitur pomaga ukryć chaos profesorowi w średnim wieku, który jest w rozpaczy po śmierci partnera, a przeżył z nim 16 lat. Jeśli zdejmie chociaż spinki do mankietów, rozsypie się kompletnie. Dlatego dba o wizerunek perfekcjonisty, który ma wszystko pod kontrolą. To nie próżność Forda, który na swoim debiutanckim filmie chciał pozostawić metkę jak na projektowanych przez siebie ubraniach. Ten film jest o balansowaniu na krawędzi. O żegnaniu się ze światem. George wybiera dzień na samobójstwo, ale w momencie rezygnacji widzi
Ozdobińska: W filmie nosi pan doskonale skrojony g