Osi. Zgrzyty zaczynają się po drugiej strony drzwi

Urządzasz jednocześnie artystyczne przedstawienie kierowcom z tyłu. Każdy skrawek nadwozia Delty emanuje stylem. Całość daje efekt na tyle subtelny, że zapominamy nie tylko o sportowym rodowodzie marki, ale i o nieco przypominającej vana sylwetce. Ponętne kształty skrywają przecież płytę z wydłużonym o 10 cm rozstawem osi. Zgrzyty zaczynają się po drugiej strony drzwi, czyli we wnętrzu. Już sam dźwięk ich zamykania przypomina Punto, za to wzornictwo tapicerki i podświetlana klamka - pierwsza klasa. Niestety, kabina pełna jest takich kontrastów. Przytulne materiały i zapach ekskluzywności miesza się tu z włoską nonszalancją i pozorną dbałością o detale. Pod względem ergonomii desce przeniesionej z Bravo niczego nie brakuje, a front pokryty sztuczną skórą rodem z Maserati dodaje jej klasy. Szkoda, że pseudoaluminiowe wstawki dobrze wyglądają tylko na zdjęciach. Montaż dźwigienek kierunkowskazów też pozostawia nieco do życzenia, podobnie
Osi. Zgrzyty zaczynają się po drugiej strony drzwi