Organizatorzy na gwałt wynajmowali przed południem

18-05-10, 15:40 18-05-10, 13:53 18-05-10, 07:52 17-05-10, 22:45 SERWISY Wielkie ciemne chmury nad kortami Legii, deszcz i przeraźliwe zimno - tak zaczął się w poniedziałek turniej Polsat Warsaw Open pula nagród 600 tys. dol.. Brzydka pogoda przegoniła z trybun kibiców, a tenisistki z kortów. Żeby dokończyć kwalifikacje, organizatorzy na gwałt wynajmowali przed południem w różnych częściach Warszawy korty kryte. Śpieszyć się trzeba, bo impreza musi zakończyć się do soboty. W niedzielę wszystkie zawodniczki chcą już być w Paryżu, gdzie rusza wielkoszlemowy Roland Garros. Z pomocą przyszło krótkie przejaśnienie po południu. Broniąca tytułu Rumunka Aleksandra Dulgheru zdążyła przed kolejną porcją deszczowych chmur pokonać Ukrainkę Katerynę Bondarenko, a starsza siostra Kateryny - Alona, dla odmiany łatwo ograła Włoszkę Robertę Vinci. Potem na kort wyszły Marta Domachowska i Katarzyna Piter. Po półtorej godzinie gry pełnej nerwów i
Organizatorzy na gwałt wynajmowali przed południem