Okrętu "Groźny". Na głębsze "nury" pływa się już z

że w bałtyckich głębiach jest co oglądać! Choćby podwodną część torpedowni na niemieckim poligonie z czasów II wojny światowej. Wystający ponad powierzchnię bunkier stoi naprzeciw mola w Juracie, ale z Jastarni też go widać. Nieco dalej od brzegu, także w wodach Zatoki Puckiej, na głębokości ok. 18 m, leży wrak okrętu "Groźny". Na głębsze "nury" pływa się już z Helu, np. do wraka trałowca ok. 40 m czy holownika "Abille" 48 m. Pełne wrażeń są nurkowania nocne, organizowane najczęściej koło helskiego portu wojennego. Tu ogląda się zatopione elementy scenografii z filmu "Quo vadis" kolumny, amfory.Świat fauny nie jest oczywiście tak bogaty jak na rafach mórz południowych, ale od czasu do czasu można natknąć się na węgorza, dorsze, bałtyckie krewetki czy leżące na dnie flądry. Kto nie ma licencji nurka, może ją zrobić w kilka dni. Wbrew obawom niektórych pod wodą nie jest specjalnie zimno nurkujemy w grubych piankach, a i z
Okrętu "Groźny". Na głębsze "nury" pływa się już z