Okresie żałoby owe media i owi obywatele taktowani

Sondaże nie pozostawiały co do tego złudzeń - przegrywał z każdym spośród potencjalnych rywali, z którym zmierzyłby się w drugiej turze. Po jego śmierci sympatycy i politycy zaczęli usilnie przekonywać, że naprawdę był jednak zupełnie inną osobą, niż znali go obywatele, ulegający manipulacji nierzetelnych mediów. W okresie żałoby owe media i owi obywatele taktowanie nie protestowali przeciw nachalnej idealizacji zmarłego prezydenta. Jego wielbicielom i kreatorom polityki PiS udało się więc wytworzyć wrażenie, że ten wyidealizowany obraz jest bliższy prawdzie niż ten dawny wizerunek, a różnica między nimi odzwierciedla rozmiar nieporozumień i pomyłek, jakim Polacy ulegali niegdyś, a nie manipulacji dokonanej po jego śmierci. Taki, jaki jest, nie miałby szans na zdobycie prezydentury w tegorocznych wyborach. Nie tylko wykazywały to badania demoskopijne, wskazując go jako polityka mającego największy elektorat negatywny i najniższy poziom
Okresie żałoby owe media i owi obywatele taktowani