O templariuszach, o złotym ośle, który czeka na uc

Są Rudawy Janowickie - wkrótce zamierzam się przenieść w te okolice. Lubię zamek Bolczów - podobno ukazuje się tam duch kapelana, który nie chcąc dostać się do niewoli szwedzkiej, wyskoczył przez okno. Mówią też, że w podziemiach ukryto skarby. Rudawy Janowickie są pełne fantazyjnych opowieści o świętym Graalu, o templariuszach, o złotym ośle, który czeka na uczciwego odkrywcę. Często zaglądam do wioski Miedzianka, w której wydobywano uran - aż 600 ton tej rudy wywieziono po wojnie do Związku Radzieckiego. W latach 70. wieś wysadzono w powietrze pod pretekstem, że od działalności górniczej miasteczku grozi zawalenie. Dziś stoi tu tylko kościół i kilka domów. Świat jest... pełen magii, legend, tajemnic i ludzi z fantazją. Od zawsze pociągały mnie rzeczy sekretne. Na Hawajach poznałam dawne wierzenia wyspiarzy zwane huną i mieszkałam u ludzi, dla których rozmowy ze zmarłymi to codzienność. Krążę przez cały czas wokół zamku w
O templariuszach, o złotym ośle, który czeka na uc