Nieco krasnoluda, faceta z brodą i czerwonym nosem

Od razu pozna tę aurę: każda z tych twarzy skłania do uważnej lektury rysów. Kto z nich jest winien jakiegoś przestępstwa, kogo zatrzymano przypadkowo, kogo niewinnie osądzono i skazano? Na czym przyłapano, jeśli przyłapano, tego chłopca w podartej koszuli, czemu obfotografowano chłopkę w chustce na głowie i tego, przypominającego nieco krasnoluda, faceta z brodą i czerwonym nosem? Tu i tam trafiają się cudzoziemskie listy gończe. Amerykańskie: za dwudziestosześcioletnim Walterem „Redem” Tylczakiem, który uciekł z więzienia w Michigan 8. lipca 1933 roku, i drugi, za Vito Damianim, chicagowskim dealerem narkotyków. Włoski, za fałszywym hrabią, niemiecki. 1 z następna TAGI: , Oceń felieton: 3 głosy 3 głosy Zobacz także Opinie: 0 beta Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza! Masz swoje zdanie? Przedstaw je! Komentuj zgodnie z . Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na . Szukaj w serwisie Login: Hasło: Nie
Nieco krasnoluda, faceta z brodą i czerwonym nosem