Nie ma konieczności zawierania koalicji z innymi u

Cieszący się trwałym poparciem większości gabinet. Zwycięska partia może swobodnie realizować swój program wyborczy. I za to większość jest rozliczana w kolejnych wyborach. Rządzący mogą być pociągnięci do odpowiedzialności za efekty własnych działań albo zaniechań. Skoro jedna partia może rządzić samodzielnie, nie ma konieczności zawierania koalicji z innymi ugrupowaniami. Nie ma więc potrzeby godzić się na rozmaite kompromisy, wycofywanie się z własnych propozycji w imię zdobycia większości głosów w izbie. Wielu publicystów, głównie z kontynentalnej części Europy, zdaje się nie dostrzegać ewidentnych zalet ordynacji większościowej i okręgów jednomandatowych. Jednym z nich jest Adam Szostkiewicz z Tygodnika Polityka, który w swoim komentarzu zatytułowanym "Powiesili parlament", opublikowanym w nr 20 z dn. 15 maja 2010 r., stwierdza, iż: "Wobec wyzwań XX w. i możliwości Internetu brytyjski system okazuje się coraz bardziej
Nie ma konieczności zawierania koalicji z innymi u