Nie było miejsca na dworcu W 2008 Szejnoch spisała

Analizuje twój problem. To może potrwać całą wieczność" - ostrzega maszyna. Wybieramy więc opcję: "Zaakceptuj to, że niektóre problemy pozostają bez rozwiązania". I odbieramy paragon. Z napisem: "Święta Rodzina rozumie Twój problem". "Uśmiechaj się i trzymaj fason" - dodaje pocieszająco machina na końcówce paragonu. Nie było miejsca na dworcu W 2008 Szejnoch spisała policja - artystka zawiesiła na pomniku Kościuszkowców huśtawkę. - Warszawskie pomniki są martwe. Chcę je ożywić, odnieść się do nich na nowo - mówiła wtedy "Gazecie". Miała pozwolenie władz dzielnicy Praga-Północ, tyle że samorząd, pod naciskiem kombatantów, w ostatniej chwili wycofał zgodę. Przy pomniku pojawiła się policja, zagroziła sądem grodzkim. Huśtawkę po godzinie trzeba było zdemontować. W 2009 - podobna sytuacja. Kamila Szejnoch zrobiła komputer i drukarkę zamkniętą w metalowej oprawie z ekranem dotykowym - czyli właśnie Holy Machine: * połączenie
Nie było miejsca na dworcu W 2008 Szejnoch spisała