Naszej ekspertki od Argentyny: Druga połowa potwie

Maestrii, niż jakiegoś wybitnego planu taktycznego. Ale może jak się ma takich piłkarzy, plany taktyczne nie są niezbędne. Na tym turnieju każde 4:1 musi cieszyć, a że przy okazji zobaczyliśmy kilka świetnych akcji, to tym lepiej. Dziękujemy bardzo i zapraszamy na kolejny mecz. KONIEC I podsumowanie Agnieszki, naszej ekspertki od Argentyny: Druga połowa potwierdziła zasadę: tak się gra, jak przeciwnik pozwala. Pierwsze minuty sprawiały wrażenie wyrównanych - Koreańczycy nabrali wiary w swoje umiejętności, a w pewnym momencie wydawało się, że mają nawet szansę na wyrównanie. Argentyńczycy zaś grali jakby starcili całą swoją słynną pewność siebie. Wszystko do czasu, czyli do wejścia na boisko Sergio Aguero. Znów trzeba przyznać, że Maradona ma jakiś szósty zmysł, który podpowiada mu kogo wstawić na boisko. Wejście Kuna zaowocował dwiema świetnymi akcjami, które z zimną krwią wykończył Higuain. Zwycięstwo, chociaż imponujące
Naszej ekspertki od Argentyny: Druga połowa potwie