"Nasze myszy hodowane są na uczelni od 1930 roku.

Feromonowe i kairomonowe wydają się do siebie dosyć podobne, pobudzają zupełnie inne rejony mózgu. Badacze przypuszczają, że pierwotną funkcją narządu przylemieszowego mogło być właśnie ostrzeganie przed niebezpieczeństwem. Komunikacja feromonowa mogła powstać później - jako dodatkowy sposób wykorzystania tego organu. "Nasze myszy hodowane są na uczelni od 1930 roku. Przez setki pokoleń nie miały szansy na kontakt i interakcje z innymi gatunkami. To naprawdę nadzwyczajne, że nie zatraciły takiej niepotrzebnej, pojedynczej cechy" - podsumowuje profesor Stowers. Źródło: Gazeta Wyborcza Wydrukuj Ocena: słabe nic specjalnego dobre bardzo dobre znakomite 4,7 7 głosów Gazeta Wyborcza poleca: Najczęściej czytane24 htydzień Czy osoba na wózku inwalidzkim może być prokuratorem? Sąd uznał we wtorek, że prokuratura nie dyskryminowała Marianny P., rozwiązując z nią umowę, bo po wypadku straciła władzę w nogach Duży Format Również w Gazecie
"Nasze myszy hodowane są na uczelni od 1930 roku.