Na drogach, bo ja nie chce nic sysze, nie chce nic

Po co tu naprawd jestem. Nuc sobie tylko po cichutku blues'a, tak eby nikt go przypadkiem nie usysza, nawet cie mojego wasnego ja... Siedzc tam czuj tylko chd swojego serca, pragnienie samotnoci - bo ycie nauczyo mnie tylko jednej rzeczy - e trzeba si ba, eby przetrwa. Buduj wok siebie ogromn, szklan szyb, tak jak widujemy czasami na drogach, bo ja nie chce nic sysze, nie chce nic widzie. Chce si zamkn w sobie i dalej nuci blues'a smutku. Kto przychodzi i odchodzi, a ja tu zawsze jestem, tak jak te drzewa, i zapach lasu - one tutaj bd, podobnie jak ja, a wraz ze mn mj cie, ktry zawsze za mn poda. Kto woa "Buka! Buka!", a ja zamykam si wtedy w sobie i sycz, albo uciekam prosto na olep, bo bardzo si boj. Kto wycign do mnie pomocn do, na ktr na pocztku nie mogam nawet patrze, bo nie wierzyam w cuda. Ale potem zaufaam, bo zrozumiaam. Teraz jestem ju gotowa, na zmian swojego ycia. Tu gdzie jestem nie mog zosta, to tylko zwyka poczekalnia, a ja jestem tylko zwykym pensjonariuszem owej
Na drogach, bo ja nie chce nic sysze, nie chce nic