Można próbowac, ale to skazane na niepowodzenie, z

Uważany za sidekicka. Z tym się nie wygra na skalę masową. MJ był za dużego formatu grajkiem. Shaq-Kobe - Shaq MDE na środku, KB bardzo młody, dojrzewający choć już wtedy znakomity : też szanse, zeby każdy dostrzegł, iż bez KB Shaq skończyłby jak Wilt - z rekordami i jakimś jednym strzałem trafionym, są minimalne. Można próbowac, ale to skazane na niepowodzenie, z wyobraźnią masową się nie wygra. Tak samo próżno spierać się, ze to były duety, tak naprawdę, a nie Batman i Robin. Utarło się jednak inaczej i nie da rady. Czym miałoby być to docenienie ? uznaniem równego wkładu ? Imo, to się nigdy nie stanie na poziomie ogólnym. Dlatego zawsze wolę dyskusję o tym, jak gracze spełniali swoje role w zespołach, jak to się zazębiało, co wnosili i jak się sprawdzali w warunkach zespołowej koncepcji gry, dopasowania do innych itp. niż przełożenia, ze jakby i gdyby, to cośtam. - Gość: simon, 85.222.87.1* 2010/05/15 15:52:58 przecinek Lebron
Można próbowac, ale to skazane na niepowodzenie, z