ładnymi obrazkami i początkowo ciekawą fabułą a za

To raczej nie zamierzenie. Typowy dla amerykańskich produkcji patos lał się strumieniami i przyprawiał o mdłości. Aktorzy wydawali mi się bardziej znudzeni grą w filmie niż ja ich oglądaniem. W trakcie ostatnich 1/3 filmu chciało się wyjść z kina. Polecam dla fanów efektownego łubudubu, krojonego krwiście mięska okraszonego ładnymi obrazkami i początkowo ciekawą fabułą a zakończona wzniośle i naiwnie. Widzowie o innych gustach - trzymajcie się z dala od kina! Czy ta recenzja jest pomocna? Ta recenzja nie została jeszcze oceniona 8 osób uznało tę recenzję za pomocną 11.03.10, 12:00 Robin Hood - poszedłem do kina uprzedzony nieco złymi opiniami i zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony i muszę wziąć ten film w obronę. Ridley ma 73 lata, gdzieś tak po 60 zmienił swój punkt widzenia na kino i stał się opowiadaczem bajek dla dorosłych. Zrobił więc Gladiatora, potem Królestwo Niebieskie i teraz Robin Hooda. Wydaje mi się ten stary Ridley
ładnymi obrazkami i początkowo ciekawą fabułą a za