Już w latach 80. kartele narkotykowe rosną w siłę.

Przemoc. To w tamtym czasie – masakr, zamachów i gwałtów – narodziły się liczne partyzantki lewicowe i prawicowe. Potęgę obu stron wyhodowała zimna wojna – od połowy lat 60. konta jednych zasilały miliony z Waszyngtonu, a drugich – z Moskwy. Kwestią czasu było pojawienie się też potężnych grup przestępczych. Już w latach 80. kartele narkotykowe rosną w siłę. Początkowo importują kokę z Boliwii i Peru, zajmując się wyłącznie produkcją narkotyku. Ale z czasem opanowują cały proces, począwszy od upraw. Jednocześnie utrzymują bliskie związki ze wszystkimi zaangażowanymi w wojnę domową. I właśnie dlatego, gdy konflikt zaczyna finansować głównie kokaina – w latach 90. następuje narkotykowy boom. Interesy USA – Po zakończeniu zimnej wojny Amerykanie ani myśleli rezygnować ze swoich ływów w Kolumbii – mówi nam Pien Metaal z amsterdamskiego Transnational Institute TNI, międzynarodowej organizacji na rzecz rozwoju
Już w latach 80. kartele narkotykowe rosną w siłę.