Jednak oni liczą bez pieniędzy z Unii Europejskiej

Wynosi w tym roku 2,3 mld zł. W dwóch ostatnich latach nakłady na kulturę wzrosły o 12,5-15 proc. Gdyby nie kryzys, budżet resortu zwiększyłby się nawet o dodatkowe 9 proc. Tegoroczne wydatki budżetu to 301 mld zł, czyli wychodziłoby jakieś 3,1 mld zł. Z tego punktu widzenia apel Obywateli nie byłby wcale jakiś wygórowany. Jednak oni liczą bez pieniędzy z Unii Europejskiej, bo te idą na bardzo konkretne cele. A wtedy okazuje się, że resort wydaje niecałe 0,4 proc. wydatków budżetowych, czyli jakieś 1,1 mld zł. Mało. - To są błędne obliczenia. Ze środków europejskich wliczane są jedynie wkłady własne, a stanowią one zaledwie 15 proc. Ponadto unijne pieniądze, w których wydatkowaniu resort kultury jest liderem, są ważnym elementem polityki finansowania kultury. Pozwalają odciążyć pieniądze budżetowe, dlatego nie zgodziłbym się na ich deprecjonowanie. Nie robi to na mnie wrażenia. Wystarczy zerknąć do budżetu, np. co roku państwo
Jednak oni liczą bez pieniędzy z Unii Europejskiej