Jak nikt do tej pory. I chociaż dał mi odczuć, iż

A jednak, udało się. Wydarzenie to dodało mi wiary w siebie. Zmieniło sposób postrzegania mojej osoby, a także chorego związku z Maciejem, w którym tkwię od dłuższego czasu. Około miesiąca temu umówiłam się z Rafałem. Po naszych czterech miesiącach rozmów na GG. Odpowiadało mi, że jest w związku. Wysłuchał mnie jak nikt do tej pory. I chociaż dał mi odczuć, iż bardzo mu się podobam, postanowił być fair wobec swojej partnerki pomimo tego, iż jego związek też nie opierał się na zdrowych relacjach. Piszę nie opierał się", bo już nie istnieje. Rafał zakończył związek ze swoją dziewczyną. Powiedziałam Maciejowi, iż dojrzałam do decyzji. Że "chętnie się od niego wreszcie odczepię". Był bardzo zaskoczony moimi słowami. Nie spodziewał się tego po moich płaczach, telefonach i błaganiach. Byłam, z jednej strony, bardzo dumna ze swojego odważnego roku. Z drugiej natomiast, czułam że jednak robię coś przeciwko sobie. Że nie
Jak nikt do tej pory. I chociaż dał mi odczuć, iż