Interpretować i nic więcej. Słuchać będę tylko teg

Straty. Najpierw zareagowałam jak żona- ból, otępienie. Ale po chwili przypomniałam sobie, że to jest już dla mnie obcy facet, więc co mnie obchodzi jego życie erotyczne. Niech sobie używa, może będzie bardziej zrelaksowany, a przez to wróci na jakieś tam swoje tory. Muszę zacząć od nowa słuchać co do mnie mówi, interpretować i nic więcej. Słuchać będę tylko tego co dotyczy mego syna, resztą mnie nie zrani.To nie jest już nasze życie, tylko jego i moje. Wczoraj też usłyszałam groźby pod swoim adresem. Gdzieś zaginęło świdectwo mego ex, a on krzyczał na mnie żejeśli się nie znajdzie, naśle na mnie ruskich... Syn był z tyłu, więc powiedziałam- słyszysz tata przyśle nam ruskich. Wciągnęłam w to syna, bardzo mi żal z tego powodu- ale chciałam żeby zapamiętał ten moment, bo nigdy nic nie wiadomo... Syn spyta"po co?". Będą robić nam porządki, sprzątać, gotować-odpowiedziałam. A co na to tatuś? Pyta syna z uśmiechem czy
Interpretować i nic więcej. Słuchać będę tylko teg