I poczekał, aż dojdzie do czynów, które przekonają

Która odsłoni prawdziwe oblicze obłudnika. Orgon wyraża zgodę. Gospodarz jest ukryty pod stołem. Przysłuchuje się rozmowie przyjaciela ze swoją żoną. Elmira sprytnie prowokuje Tartuffe,a do miłosnych wyznań. Orgon otwiera wreszcie oczy. Zamierza przerwać tę sytuację, lecz żona prosi go, by jeszcze pozostał w ukryciu i poczekał, aż dojdzie do czynów, które przekonają go jednoznacznie o obłudzie "świętego przyjaciela". Chwilę później Tartuffe,a usiłuje wziąć Elmirę w ramiona. Orgon wychodzi z ukrycia, ada w gniew, wypędza zalotnika z domu. Ten jednak przypomina, iż na mocy darowizny posiadłość należy do niego. Elmira jest zaskoczona i domaga się wyjaśnień od męża. Ten przyznaje się do błędu. Martwi go jeszcze bardziej los pewnego depozytu, powierzonego niegdyś obłudnikowi. Akt V Orgon uświadamia sobie, iż Tartuffe dysponuje dokumentami politycznymi, dzięki którym może pogrążyć go w oczach króla. Damis jest wściekły i grozi,
I poczekał, aż dojdzie do czynów, które przekonają