Domowe żarcie. Na Sylwestra podobnież - razem z dz

Tymon Tymański - bloogowo - bloog.pl Kategorie środa, 06 stycznia 2010 16:49 Trudno zebrać się do kupy po tych tłustych świętach. Owszem, było sympatycznie: dziecięcą ręką przystrojona choinka, mnóstwo kolorowych prezentów znaczy głównie kupiłem, ale to już ta faza życia, he-he, rodzinne klimaty, wreszcie zacne, domowe żarcie. Na Sylwestra podobnież - razem z dziewczyną i młodszym synem nabyliśmy parę filmów, składniki do sushi, wino i szampana... i zasiedliśmy przed telewizorem. O północy wyszliśmy przed kamienicę, żeby popatrzeć na fajerwerki, ale jakoś nie chciało nam się iść między ludzi - petardy napierdalały jak oszalałe węże, a ja nigdy nie byłem admiratorem pirotechniki. Po prostu nie lubię dostawać po głowie jakimiś racami czy chuj wie czym, a palce również się jeszcze przydadzą. Zatem było domowo, słodko, bezpiecznie i przytulnie - bez żadnych ekscesów. Bo po cóż mi łazić po sopockich Spatifach i Sfinksach, skoro
Domowe żarcie. Na Sylwestra podobnież - razem z dz