Do drużyny Młodej Ekstraklasy. Przyszłość Owsjanni

Piastem najbardziej nogami przebierał Georgij Owsjannikow, wypożyczony zimą z Olimpii Balti. Wiosną wystąpił w sześciu meczach, walczył, ale nie zachwycał techniką i skutecznością. Wypadł jednak lepiej niż sprowadzeni Wojciech Łuczak i Krzysztof Kaliciak kosztowali ok. 500 tys. zł, których Lenczyk często odsyłał do drużyny Młodej Ekstraklasy. Przyszłość Owsjannikowa nie zależy tylko od trenera, ale przede wszystkim od działaczy, którzy musieliby dopłacić 180 tys. euro. Wśród zawodników, którym kończą się kontrakty w grudniu, są 33-letni Pawlusiński i trzy lata młodszy Marcin Cabaj od 1 lipca mogą rozmawiać z innymi klubami. Obydwaj są ikonami Cracovii, ale nie isują się w politykę transferową prezesa Janusza Filipiaka opartą na inwestowaniu w młodych piłkarzy. Zarówno pomocnik, jak i bramkarz wiosną grali w kratkę, stracili miejsca w pierwszym składzie. - Z tyłu głowy pojawia się myśl o przyszłości w zespole i w Krakowie -
Do drużyny Młodej Ekstraklasy. Przyszłość Owsjanni