Czegoś takiego? Podsumowując - trzeba uważać, co s

Nie zastosował się do regulaminu. Gdyby się zastosował, nie miałby problemu i "latania" za swoją kasą, całej tej sprawy by nie było. A wracając do poinformowania, że danego towaru może nie być na stanie - to jest proste do napisania w regulaminie, tylko, czy przez to zyska się klientów? Czy łatwo przyznać się do czegoś takiego? Podsumowując - trzeba uważać, co się kupuje i na jakich warunkach, a przede wszystkim należy przemyśleć każdy zakup pod względem tego typu regulaminów. To, że ktoś coś sprzedaje, nie zwalnia nas z ostrożności i bronienia się przed takimi sytuacjami, które wystąpiły w tej "sprawie". Ogólnie wszystko przecież dało się załatwić "po ludzku", tym bardziej, że te ~30 PLN to nie są jakieś wielkie pieniądze - prestiż sprzedawcy jest wart o wiele więcej. Kupujący też się nie wykazał, nie powiadamiając sprzedawcy traktując go jak maszynę, jak automat do kawy. link [ pokaż komentarz ] Avatar 0 odpowiedział 2 mies.
Czegoś takiego? Podsumowując - trzeba uważać, co s