Centrum medytacji i filozofii Maharishiego, zadzia

Móc w nim prezentować sztukę nowoczesną, stworzyć centrum Davida Lyncha, o którym wiadomo tyle, że mieli by się w nim "spotykać ludzie z Polski i ze świata po to, żeby dzielić się inspiracjami i pomysłami". Nazwisko Lyncha, który od 2000 roku przyjeżdżał do Łodzi na Camerimage i kupił pod miastem działkę pod budowę centrum medytacji i filozofii Maharishiego, zadziałało jak magnes. Radni za niecałe 4 tys. zł. rabat 99,9 proc. przekazali fundacji zabytkową elektrownię. Od tego miała zacząć się przebudowa 90 ha w okolicy, nazywanego PR-owsko "Nowym Centrum Łodzi". Fundacja przez 10 lat nie mogła zmienić przeznaczenia budynku na cele inne, niż kulturalne. A miasto zastrzegło sobie prawo odkupu. I przed kilkoma dniami z niego skorzystało. Poszło o pieniądze... Bezpośrednia przyczyna? Fundacja Sztuki Świata po rezygnacji Walczaka zasiadają w niej tylko Lynch i Żydowicz wystąpiła do miasta o sfinansowanie wyposażenia budynku. Chodzi o kwotę
Centrum medytacji i filozofii Maharishiego, zadzia