Ale bez straty punktu. Wiecie już, że na mistrzost

Zamiast jechać kilkanaście kilometrów samochodem dookoła, śmignąłem na rowerze przez las marynarka w plecaku. Wracałem już o mocnym zmierzchu, koło 22. Las ciemniał i tylko świetliki przelatywały jak malutkie ufa. Debatę obejrzałem z odtworzenia. Polska:IV RP 1:0. Zwycięstwo może nie tak efektowne, jak Niemców z Anglią, ale bez straty punktu. Wiecie już, że na mistrzostwach najbardziej kibicuję Niemcom? Reprezentujący Niemcy Łukasz Podolski z czarnym orłem na białej koszulce, pod którą bije polskie serce to dla mnie ucieleśnienie zjednoczonej Europy. Dziś rano były pierwsze brzuszki od ponad tygodnia. Wracam do zdrowia, czyli wyrywam się wreszcie z kleszczy choroby. Wieczorem byłem w agorowym radiu - dodatkowe 14 km na rowerze. Lubię lato. 23:02, wojciech.staszewski czwartek, 24 czerwca 2010 No to mamy problem. Ćwierć tysiąca ludzi chce dobiec z Gazetą W. do Maratonu P. Powiem Wam, że ustaliliśmy w redakcji, że ogłoszenie dajemy w poprzednią
Ale bez straty punktu. Wiecie już, że na mistrzost