Akcji dość marny mecz. O Fedku szkoda pisać, bo te

Roger wie co robić by z optimum formy trafić w punkt. Ps. Rafaello coś spuszcza z tonu, jak się tendencja utrzyma to żeby go jakiś Sodeling nie powiózł w czwartej rundzie. Pozdrówka.~devidoll 16 maj, 22:11Nie było żadnego finału marzeńNawet Rafa który łyknął mistrzunia w dwóch setach, zagrał wyjąwszy parę super akcji dość marny mecz. O Fedku szkoda pisać, bo tego Federera jaki się jeszcze wielu marzy już nie ma i nie ma co zaklinać rzeczywistości. Wcale nie znaczy to, że Roger nie będzie nic wygrywał, bo dzisiaj też nawet z taką nędzną grą mógł wygrać, ale tylko słabością Rafy. Szczerze, to wcale mi się ten finał nie podobał, a w pamięci z Madrytu 2010 zostanie mi Rezai i fenomenalny mecz Petrowej z Sereną, a dokładnie zupełnie zjawiskowe dwa pierwsze sety, bo to co one zagrały nikt jeszcze nie zagrał~Luka 16 maj, 21:58Rafa wygrywa 3 Masters z rzęduObaj od początku byli zdenerwowani. Drugi set zdecydowanie lepszy i bardziej
Akcji dość marny mecz. O Fedku szkoda pisać, bo te