A nie leżenie plackiem. Więc czuję się usprawiedli

Mam już tyle planów związanych z wolnym czasem! Ale to nie jest tak, że wyrywam się i uciekam od córki. Po prostu wierzę, że bycie matką non-stop prowadzi do wypalenia, zgorzknienia i rozpadu zdrowych relacji z dzieckiem, a także z partnerem. I jeszcze się od tego tyje. Poza tym moje plany obejmują rozwój osobisty, a nie leżenie plackiem. Więc czuję się usprawiedliwiona. Tylko skąd ta potrzeba usprawiedliwiania się? Ewa ciężko znosi ciążę. Tak myślę. Wszystkim się okropnie przejmuje. Chyba byłam podobna. Ale właśnie pojawienie się dziecka nauczyło mnie odpuszczać. Z czasem odpuszczam coraz częściej. Ostatnio codziennie na 4 godziny! Tagi: 08:01, amer_ada , czwartek, 13 maja 2010 Kowalski na prezydenta No, trochę się wydarzyło. Po kolei. Kowalski wrócił wcześniej z pracy z tajemniczą miną. Nigdy nie wraca wcześniej z pracy i nie miewa tajemniczych min, więc już sądziłam, że go wywalili, albo co gorsza znowu chcą nas przenieść. Ale nic
A nie leżenie plackiem. Więc czuję się usprawiedli