3,5 letni wyrok. Skazano go w 2008 r za "podburzan

Jak dziecko. Ma 27 lat. Wesoła, pełna uroku, nowoczesna dziewczyna. Jej poczucie bezpieczeństwa kończy się gdy wstaje sprzed komputera i wychodzi na ulicę. Jinyan jest Chinką, mieszka w Pekinie. Od lat stale inwigilowana, śledzona, filmowana. Jej mąż , laureat europejskiej nagrody im. Andreja Sacharowa, odsiaduje obecnie 3,5 letni wyrok. Skazano go w 2008 r za "podburzanie do obalenia rządu". Hu, pacyfista i buddysta, ma 36 lat. Kiedy szedł do więzienia był już poważnie chory. Od kwietnia są obawy, że ma raka wątroby szczegóły na stronie amnesty.org.pl. 12 kwietnia lekarz w pekińskim szpitalu więzienia miejskiego zadzwonił do matki Hu Jia i powiedział jej, że w kontrolnym badaniu medycznym wykryto guza w wątrobie syna. Rodzina poprosiła by władze więzienne udostępniły im pełny raport sporządzony z badania, w tym z tomografii komputerowej, która by mogła wyjaśnić, czy guz jest złośliwy. Tę prośbę odrzucono. Jinyan wystąpiła o przedterminowe
3,5 letni wyrok. Skazano go w 2008 r za "podburzan